23

sie

2013

Jack Wolfskin Blizzard

To moje marzenie. Zbierałem się do kupna tej kurtki polarowej chyba ze 3 lata. Kiedyś była w użyciu przez TOPR, co jest jednak jakąś rekomendacją :)
Cena niestety była zbyt wysoka. Ale po coś jednak zarabiamy i spełniamy swoje zachcianki – pomimo tego, że !uwaga! nie jest wart swojej ceny.

*Wygoda
Bardzo wygodny. Lekki i skrojony technicznie. Kieszenie są w dobrych miejscach i odpowiedniej pojemności. Suwaki są wyposażone w troczki, które ułatwiają chwytanie w rękawiczkach. Nosi się go praktycznie… nie czując, że się go ma :)

*Właściwości
Gore Windstopper daje radę. Nieprzewiewna w 99% (łatwo sprawdzić odkurzaczem :>), ładnie utrzymuje ciepło. Ponieważ nie jest to kurtka wodoodporna, nie powinniśmy wspominać o tej właściwości. Jednak lekki deszcz wytrzymuje nawet przez 2-3 godziny. Oczywiście nie możemy tego traktować jako przeciwdeszczówki, ale spokojnie możemy ją założyć na niezbyt ekstremalny deszczyk :) Do tego mamy kaptur z cienkiego ortalionu – jak dla mnie za mały, ale wrażliwym osobom wystarczy do osłony włosów :> Do tego chowa się go schludnie w stójce, więc nie sprawia problemów a może się przydać.
Do dyspozycji mamy ściągacze w pasie i w stójce. Ściągacze jak i suwaki są wytrzymałe i mocne. Suwak główny jest podwójny, więc można odsunąć dół – praktyczne, bo czasem trzeba wyciągnąć coś z kieszeni spodni a rozpinanie całego polara było by stratą czasu i siły. Do tego odpowietrzniki pod pachami – również podwójne suwaki. Polar ma wszystko co powinien mieć dobry polar.

*Wytrzymałość
Niestety polar się mechaci. W miejscach styku materiałów, tam gdzie ocieramy rękawami o boki kurtki, dół pleców (od siadania w fotelach :> ) ma już supełki od zmechacenia. Stójka od wewnątrz jest z „przyjemnego w dotyku materiału” (polarku), który jest największą wadą kurtki. Mechaci się bardzo – od czego ja się pytam? od włosów? I do tego wchodzą w ten materiał właśnie moje krótkie włoski. Oczywiście to mało przyjemne bo kłuje w szyję. No i mechaci się zupełnie jakby kosztował 30zł a nie 700…

Wzmocnienia na rękawach, ramionach i plecach są i działają, nie ma się co rozpisywać.

Z ciekawych gadżetów warto wspomnieć o zawieszce, która jest na zewnątrz kurtki – ułatwia to wieszanie w wielu sytuacjach. Bardzo wygodna jest też kieszeń napoleońska. Co by tu jeszcze… stójka ‚gryzie’ w kark, ale przód jest ładnie skonstruowany – suwak kryje się pod osłoną, która uniemożliwia zadrapanie brody albo jak w moim przypadku wciągnięcie włosów z brody w trybiki suwaka – mała rzecz a sprawia, że nie posikamy się z bólu przy zasuwaniu kurtki :)
Jakby ktoś też nie pomyślał, czerwień wewnątrz to nie tylko kwestia estetyki. Dzięki temu możemy użyć kurtki jako sygnałowej, np. do zasygnalizowania pozycji kiedy się zgubiliśmy, lub zwyczajnie aby być bardziej widocznym w terenie. Proste i przydatne.

Polar przeszedł także sporo wycieczek i sprawuje się dobrze. Najbardziej jestem zniesmaczony tym mechaceniem. Płacimy kupę kasy za Jack Wolfskin a ona się mechaci… brak słów. Ale poza tym kurtka nadal daje radę zarówno w górach jak i w mieście. No i jest ładny :)

aha… jeśli wpadnie wam do głowy założyć pod ten polar bluzę, a na niego kurtkę z podpinką to będzie błąd :) plecy mokre od razu :) nawet przy -26C. Ta kurtka na prawdę dobrze izoluje i nie powinna byc używana jako docieplenie kurtek zimowych. Chcecie docieplić parkę – użyjcie swetra.

About Author

Jacek Ołowiak

Urodziłem się i jestem... na przekór wszystkim, na przekór światu. Hobbystycznie przez lat wiele wypracowałem w sobie dość ciętą ripostę, która niszczy głupie uśmiechy...