02

wrz

2014

Kubeł zimnej wody

Prawie każdy już słyszał o ALS Ice Bucket Challenge, niektórzy brali w tym udział, inni tylko oglądali.  Ale są tez tacy, którym włączył się standardowy internetowy ból dupy. I miałem nie pisać zupełnie nic, wg zasady „jeśli musisz pytać to pewnie i tak nie zrozumiesz”, ale zbyt wiele leje się jadu ze zbyt wielu stron. Jadu, którego nie jestem w stanie pojąć. Powstało też kilka wpisów na ten temat – Michał Górecki bardzo ładnie to podsumował u siebie na blogu i każdy powinien to przeczytać.

Ale Michał zrobił wpis pozytywny. Ja będę mniej sympatyczny.

 

cały spór właśnie o to...

 

 

1. Dzieci w Afryce piją z nakrętek wodę a debile wylewają ją na marne.

Nie na marne – ale o tym później. Tacy wszyscy mądrzy i wyuczeni, po tylu studiach i nadal wierzą, że jak w Polsce czy Hameryce ktoś nie wyleje wiadra wody na ziemię to nagle poprawi się sytuacja z wodą w Afryce. Serio? Mieliście geografię w szkolę? Albo fizykę? Albo chociaż logikę?

Czy nalewając wody do wanny też myślicie o dzieciach w Afryce? Czy w takim razie nasz lany poniedziałek należy anulować bo od tego ktoś na czarnym lądzie umiera?

I na koniec – czy robisz coś dla tych dzieci, które nie mają wody? Kto broni Ci wpłacić kasę zamiast na ALS to na fundację kopiącą studnie właśnie tam gdzie są potrzebne?

 

2. Ci celebryci zamiast polewać się wodą powinni wpłacać grubą kasę.

Zazwyczaj właśnie tak robią. A dodatkowo polewają się zimną wodą.

 

3. Co to wogóle daje prócz marnowania wody.

Aktualnie daje to ponad 15 milionów dolarów tylko w USA. A kasa jest wpłacana także i w innych krajach.

Polewanie się daje także wiedzę o fundacji i o samym schorzeniu. Taki internetowy viral ma za zadanie krążyć po świecie w postaci właśnie głupich czy śmiesznych filmików. Takie też było zamierzenie twórców – zdobyć jak największą ilość osób, które usłyszą o ALS i może dzięki wyzwaniom wpłacą kasę. Jednak celem jest głównie zasięg, wszak milion osób procentowo jest lepszą grupą do płacenia niż 100.

 

4. Inne fundacje nie obsmarowują się gównem żeby zdobyć kasę, tylko są i działają.

No i może to ich błąd. Zresztą, serio? Nie ma innych fundacji? A WOŚP? Inna forma, inny wymiar, inny cel. Zasada jednak ta sama – zróbmy coś pozytywnego, nie pokazujmy umierających ludzi, chorych dzieci – pokażmy, że problem istnieje i cieszmy się z pomagania bawiąc się na światełkach do nieba, koncertach, pokazach czy polewając sobie łeb wodą i oglądając to w necie. Przecież nikt nie jest zmuszany do wpłat. Sama świadomość to już bardzo dużo.

 

5. Te gwiazdy to się tylko lansują a każdy powinien wpłacać pieniądze po cichu i bez chwalenia się.

Ale to tak nie działa. Patrząc na gwiazdy widzimy, że angażują się w problem także sławne osoby. Serio wydaje Wam się, że George W. Bush zyskał na lansie kiedy żona oblała go wodą? To jak reklama, wykorzystuje się do niej osoby znane, ładne i lubiane. A my możemy brać z nich przykład lub nie brać. Ale krytykować celebrytę za polanie się wodą i wpłacenie kasy na chorych ludzi to już czyste skurwysyństwo.

I przy okazji – nie wpłaca się w domowym zaciszu kasy na fundację. Nikt o zdrowych zmysłach nie siedzi wieczorami w domu i nie myśli „hmm hmm no komu by tu jeszcze pomóc”. Nie. Do wpłacania musi coś zachęcać. Wyzwanie, zabawa, coś dzięki czemu ‚będzie się dzialo’. Przede wszystkim pozytywność akcji. No i na koniec kwestia pomocy finansowej – nie jest konieczna. Przecież nie każdy ma pieniądze na utrzymanie domu, nie mówiąc już o wpłacaniu na obcych choćby i chorych. Ale wiadro wody wylać może każdy, zwiększa to zasięg akcji i możliwe, że kolejne 500 osób dowie się o fundacji i może 5% z nich coś wpłaci. O to tutaj chodzi. Dlatego wiadro a nie umierający Andrzejek pokazany w TV, który dołuje bardzo (a zaraz po nim Ania i Zosia, którzy tez umierają… no nie mam tyle żeby dać każdemu). Ice Bucket bardziej do mnie przemawia.

Nie pitolcie więc proszę jak to „powinno się” wpłacać a nie lansować filmikami. Kto wpłaca niech pierwszy rzuci kamień.

 

RZEKŁEM

I podam przykład, który może Was zaboleć albo wkurwić. I o to mi tez chodzi.

Jeśli kiedyś zachoruje Wasze dziecko a nasz kraj nie dołoży ani grosza do jego leczenia, będziecie musieli jakoś znaleźć pieniądze. I wtedy docenicie coś takiego jak zasięg informacji, który tutaj jak widać przynosi zyski. Czego oczywiście Wam nie życzę.

I to zabawa, zabawa przynosząca potężne pieniądze dla ludzi, którzy  nie dostaną ich z żadnej innej strony. Nie chcesz się bawić – nikt Ci nie każe, nikt nie potępi. Ale przestań się przypierdalać do ludzi chcących zrobić coś dobrego i się przy tym powygłupiać.

Wklejam też namiary na fundację zbierającą na leczenie ALS. Ale równie dobrze pomagajcie jak chcecie i komu chcecie. Skończcie tylko niszczyć fajne akcje.

61 1240 4432 1111 0000 4721 0358
Dignitas Dolentium
34-400 Nowy Targ
ul. Gorczańska 26

About Author

Jacek Ołowiak

Urodziłem się i jestem... na przekór wszystkim, na przekór światu. Hobbystycznie przez lat wiele wypracowałem w sobie dość ciętą ripostę, która niszczy głupie uśmiechy...