27

lis

2013

Kupujemy wysokie treki.

Nadejszła wiekopomna chwiła. Stare zasłużone treki straciły już swój GoreTEX i wpuszczają wodę.
Nie są zniszczone, więc posłużą jeszcze wiele lat. Niestety już nie na deszczu i nie na śniegu – pozostają więc wędrówki do lasu i to na krótko.

Czas więc na zakup nowych butów. Takich na lata. W góry. Wszystkomających.

Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale kupowanie nowych treków po 7-8 latach używania starych… to trauma.

Jakie wybrać? Z jaką technologią? Jaka firma? ehh… nie będzie łatwo.
Całe szczęście – mam trochę wiedzy w tym temacie i doświadczenia sporo.

I tę wiedzę właśnie postanowiłem przelać na klawiaturę. Tymi wskazówkami, które wypiszę, będę się kierował przy zakupie nowych treków. A Wy bierzcie z tego wszyscy i może będzie Wam lżej, kiedy nadejdzie Wasz czas :)

Do dzieła!

Poruszymy tutaj tylko kwestię wyboru obuwia wysokiego, doboru do aktywności, wskazówek. Nie będziemy wdawać się w szczegóły techniczne – to doczeka się kiedyś swojej własnej notki.

Pierwsza odpowiedź na pytanie ‚jakie buty kupić’, która ciśnie mi się na język, to: „czerwone i odblaskowe, żeby było je widać spod lawiny” :)
Niby śmieszne… ale czy na pewno? :)

Dopasowując dla siebie buty, przede wszystkim musimy się zastanowić do czego będziemy ich używać. Czy będzie to raczej las, może góry niskie, może skaliste i wysokie. Czy będziemy chodzić w dużych mrozach a może planujemy wycieczki kilkudniowe, gdzie można spodziewać się i deszczu i zimna i błota i cholera wie co jeszcze. No i czy będziemy je łochać po mieście, co wg mnie jest najtrudniejszym wyzwaniem dla naszych buciorów.

Trezeta Cyclone w Tatrach

– I tak do gór wysokich, skalistych, powinniśmy wybierać buty, które mocniej trzymaja kostkę i lepiej wybierają uderzenia stopy o kamienie. Przy tym powinna być dosyć twarda aby nie męczyć stopy.
– Do partii zaśnieżonych oraz lodowcowych najlepsze są tzw. skorupy, czyli buty docieplane o bardzo sztywnej konstrukcji i ogumowane, aby chronić cholewkę przed uderzeniami w ostry lód. Dobrze by było mieć także wyprofilowania w podeszwie, aby móc na niej montować raki (nie jest to jednak konieczne)
– Jeśli chodzimy po górach raczej typu beskidzkiego – niskich, ‚miękkich’, być może głównie bez śniegu – wystarczą nam treki wodoodporne. Tak w ogólnym uproszczeniu.

Niestety. Nie ma butów uniwersalnych. Serio.

Dobre buty - dobry humor :)

Nie ma takich. Co więc zrobić? Ano wybrać takie, które wystarczą nam na większość naszych wypraw i warunków pogodowych.

Ważne wskazówki:

  1. sklep, który wybieramy, musi być dobrze wyposażony a sprzedawca powinien wiedzieć o butach wszystko. Jesli nie wie – zmieniamy sklep.
  2. obuwie MUSIMY przymierzyć. I to bardzo dokładnie. W porządnym sklepie znajdziemy kładkę wyłożoną różnego rodzaju podłożem. Wchodzimy na nią, schodzimy, wchodzimy, bokiem, tyłem, skaczemy, kucamy itd. Im dłużej tym lepiej. Nikt nam tego nie może zabronić.
  3. najlepiej dopasować but wyjmując z niego wkładkę i stawiając na niej stopę – nie powinno nic wystawać, ani stopa ani wkładka :)
  4. stopie ma być w buciku miękko
  5. poczytajmy w internecie, które marki są znane, które odradzane. Czasami znajdziecie pełny opis buta a nawet kilkaset jego recenzji. To już jakaś wskazówka.
  6. noga w bucie nie może ‚latać’. Jeśli tak się dzieje, możemy być pewni, że noga zostanie odarta ze skóry :)

Najczęstsze błędy:

  1. kupowanie butów ‚bo sie rozepchną’ albo ‚na zapas’. Tylko tanie i słabej jakości buty będa mieć tendencję do rozciągania – jeśli sprzedawca Wam mówi, że but się rozejdzie, to albo go nie słuchajcie albo poproście o lepsze buty :) Jeżeli kupicie treki ‚na styk’, staną się dwie rzeczy: odciski/obtarcia oraz wyziębienie stopy (zbyt ciasny but zmniejszy krążenie krwi)
  2. mordowanie się z butem źle dopasowanym – pamiętajcie, że w ciągu 10 dni możecie oddać każdy produkt bez tłumaczenia
  3. druga skrajność to kupowanie butów lekko za dużych „a bo skarpetę grubo się włożyyyy”… tjaaa :) mierzmy but na wkładce i bedzie dobrze. Wystrzegając się pierwszego błędu, świetnie dopasujemy but – stopa lekko puchnie w górach i przy długim marszu, skarpeta swoje zajmuje – wszystko to wypełni but jeśli zmierzymy stopę do wkładki

Mammuty na szlaku

Temat jest oczywiście spłycony bo notka zanudziła by Was na śmierć. Na podsumowanie mała wskazówka jak ja będę kupował buty – na pewno kilka faktów z tego wyciągniecie.

* chodzę po wszystkich górach i o każdej porze roku, zimą także w mieście – będę szukał więc podeszwy na Vibramie bo jest jedną z najlepszych gum i najlepiej trzyma. Podeszwa będzie raczej twarda ale bez ekstremum. Nie będę także patrzył na wyprofilowania pod raki bo w razie czego raki będę zakładał koszykowe a nie automatyczne.
* muszą być wodoodporne więc stawiam na Gore-TEX – ma najlepsze właściwości jeśli chodzi o wodoodporność, jednocześnie mając niską wagę. Najbardziej wodoodporna jest licowana lakierowana skóra – dla mnie jest jednak za ciężka. (przy wodoodporności patrzcie na etykietki, im więcej mm/g/h tym lepiej). O oddychalności kiedyś napisze notkę – nie wczuwajcie się w tą właściwość zbytnio.
* na wycieczki chodzę ze średnim ciężarem na plecach – ale jednak coś się dźwiga. Dlatego też kostka musi być dobrze usztywniona.
* nie kopię raczej w kamienie więc ogumowanie cholewki nie jest mi potrzebne – chociaż nie wzbraniam się przed tym bo co prawda zwiększa ono wagę buta to jednak wzmaga wodoodporność.
* ważne jest dla mnie dobre dopasowanie do stopy – im dłuższe sznurowanie buta tym większe możliwości jego regulacji. Za słabo zawiązany spowoduje otarcia a za mocno – brak prawidłowego krążenia, co w zimie jest bardzo ważne. Za mocno zawiązany na piszczelu but będzie przyczyną bólu śródstopia lub ścięgna achillesa
* im mniej szyć tym mniejsza szansa na rozdarcie i przemakanie na szwach. Ale zbyt mało szyć to większa szansa na załamanie materiału… trzeba wybrać złoty środek
* no i muszą mi się podobać :)

I tak nie udało mi się napisać wszystkiego, wymieszałem różne informacje, standardowo nie poukładałem ich odpowiednio… może jednak komuś ta garść wiedzy się przyda.

A to moje typy – pewnie i tak nie znajdę rozmiaru :)

Mają wszystko czego potrzebuję – dobra podeszwę z amortyzacją, wodoodporność, sznurowania i wygląd :)

A może Wy macie jakieś swoje sprawdzone typy?

Czuwajka!

About Author

Jacek Ołowiak

Urodziłem się i jestem... na przekór wszystkim, na przekór światu. Hobbystycznie przez lat wiele wypracowałem w sobie dość ciętą ripostę, która niszczy głupie uśmiechy...