16

lip

2009

Podsumowanie wakacji v1. – metoda tzw. „moja”

Było, minęło. Urlopy jak wiadomo kończą się i basta. Później wspomina się udany wyjazd i czeka na następny. Chyba, że jest się mną i wspomina się głównie deszcz.

Oczywiście nie obędzie się bez chorej teorii na ten temat… co poradzić..

Teoria 1.

Ze wszystkich dziwnych interesów jakie robił nasz kraj, najdziwniejszym było dawno temu hodowanie godzin. Tak, godzin.. Nie szło nam to za bardzo jak i większość rzeczy więc daliśmy sobie spokój. No i przyszedł sławetny Grunwald i Niemcy ukradli nam 4h z doby i zostało nam tylko 24 – bo doba normalnie miała 28h, ale Niemcy ukradli i zostało 24. I już byliśmy z czasem do tyłu.
Niemcy, że są cwani to wrzucili sobie te 4h na procent.. super procent do Huberta. Godziny im zaczęły rosnąć i zaczęły się interesy.
Nam się to spodobało i ukradliśmy godzinę od Ruskich. No alee… zanim godzinę przewieźli po naszych drogach to zmarniała i tam ledwo co z niej zostało, może z 5 minut. Chcieliśmy ją zasadzić nad naszym morzem, ale wiadomo, piasek, wiatr, słona woda – no co tam może urosnąć, ledwo zakiełkowało to 5 minut i zrobiło się 15. A nikt 15 minut nie kupi – jak coś to dwie albo cztery godziny.

Niemcy to sobie mogli sprzedawać jak wyjęli z procentu od Huberta. Głównie amerykanom. Amerykańce sobie już tak nakupili tych godzin, że już nazbierali cały miesiąc – ten miesiąc wrzucili na procent do Huberta i wyhodowali sobie lato – całą kurde porę roku. Później wzięli jesień na procent i wyhodowali drugie lato, to już mieli dwa lata. No i byli o jedną porę roku do przodu. Jesień mieli w zapasie to sprzedali ruskim, później zaczęli się wymieniać, wymieniać i powstały strefy czasowe.

U nas jest na ten przykład lato i u nich jest lato, potem my mamy jesień a oni co? oni mają lato. To dlatego, że mają wiosnę, lato, lato, lato. Powymieniali się z ruskimi i mają.

A wszystko przez to, że niemcy podjebali nam 4h pod Grunwaldem.

Wszystko było by do przełknięcia gdyby nie to, że mam dziwne przeczucie: jak pojadę na drugą część urlopu to tam będzie padać. A u Nich będzie lato.

Amen

About Author

Jacek Ołowiak

Urodziłem się i jestem... na przekór wszystkim, na przekór światu. Hobbystycznie przez lat wiele wypracowałem w sobie dość ciętą ripostę, która niszczy głupie uśmiechy...

 

  • jls

    Na przyszłość nie zapowiada się lepiej – w dobie kryzysu raczej nie uda nam się nic zaoszczędzić – możemy za to sporo stracić, więc jak najbardziej pewnie masz rację, że druga część urlopu nie wypali..
    Czekam na Teorię 2.