22

sie

2013

TEVA HURRICANE III

Sandały. Tak. Jestem przeciwnikiem, ale nie zaciętym. Nie lubię jak kamyczki mi wpadają pod stopę, nie lubię jak mam brudne stopy… Nigdy nie lubiłem sandałów. Moja mama opowiada ciągle, że jak byłem malutki, to kupiła mi sandały a ja je wyrzuciłem gdzies i słuch po nich zaginął. Ale czasem sandały to konieczność żeby stopa odpoczęła. Albo zwyczajnie bo jest zbyt gorąco.

Tevy to bardzo dobra marka, powoli staje się kultowa w świecie outdoor. Materiały są wysokiej klasy. Paski nie drażnią (specjalne szwy) i posiadają regulację w dwóch miejscach. Są także zatopione w podeszwie ‚całościowo’, więc nie ma możliwości wyrwania paska z podeszwy bez całkowitego rozerwania tejże. Miały być te paski wodoodporne – nie stwierdziłem :) nasiąkają wodą jak stary materac.
Za to podeszwa jest bardzo odporna na mechaniczne uszkodzenia – testowane na chorwackich ostrych skałach. Dodatkowo w podeszwie jest zatopione jakieś dziadostwo antybakteryjne, które działa i sandał nigdy nie śmierdzi :) (a pomimo tego, że mam stopę 41, to zazwyczaj śmierdzi jak 45).

A tak wyglądają po 5 latach użytkowania:

Do plusów dodam też błyskawiczne czyszczenie, a także niezniszczalne rzepy – po 5 latach wyglądają i działają jak nowe.

Lekkie, ładne (dużo wzorów) i wytrzymałe. Warto zapłacić ciut więcej za tę firmę i ten model.

About Author

Jacek Ołowiak

Urodziłem się i jestem... na przekór wszystkim, na przekór światu. Hobbystycznie przez lat wiele wypracowałem w sobie dość ciętą ripostę, która niszczy głupie uśmiechy...

 

  • Alfi

    Tevy mam plan kupić, jak w końcu zniszczę moje Lizardy Super Hike – niestety leci im 6 rok już i nic ;)

  • Marcin Cierpisz

    A jak z poceniem stopy? W takim sensie, że zraziłem się do sandałów jak stopa ślizgała mi się na „wkladce”. Owszem było gorąco. Ale przecież to sandały. Podeszwa trzymała się gruntu, jak głupia milionera, a stopa jeździła jak na lodzie. W sumie też mam 41 o potliwości większych rozmiarów ;)

  • Jacek Ołowiak

    niestety noga jeździ – tylko przy mega upałach ale jednak. Jak na razie ślizgała się tylko w Chorwacji, ale jednak. Poprawienie pasków poprawiło sytuację. Nie udał bym sie jednak w nich na trekking. Raczej miasto/obóz/plaża itd. I dalej bym nie szedł z tym modelem.